Praca, praca, praca

Od ostatniego posta minęło sporo czasu, sporo także zmieniło się w naszym życiu. Zacznę od ważnej sprawy, a mianowicie chciałabym bardzo podziękować Wam za tak liczny odzew na temat Vivata i jego sierści :) ponieważ parę osób pytało mnie co robię, aby otrzymać taki efekt za jakiś czas zrobię post o pielęgnacji sierści w teorii i praktyce.
Wracając do głównego tematu myślę, że warto byłoby trochę nadgonić zaległości.



Zacznę więc od posłuszeństwa i chęci do pracy. Jest świetnie! Ostatnio trochę siedziałam w domu, więc zaczęłam ponownie uczestniczyć w spotkaniach na polance. Obecnie jesteśmy na etapie zabawy z siedmiomiesięczną munsterlanderką, ale Vivatowi to w zupełności wystarczy. Potrafią razem biegać przez godzinę, po czym w domu jest spokój jak nigdy.
Rewelacyjną pracę Vivata w domu powoli przenoszę na pracę w terenie, na różnych polankach, przy różnych rozproszeniach. Motywatorem dalej zazwyczaj są smaki, aczkolwiek powoli z nich rezygnuję. Vivat znacznie bardziej się słucha, ładnie jest skupiony na mnie przy rozproszeniach, zaczyna rewelacyjnie współpracować. Utrwalamy stare komendy i próbujemy znaleźć coś nowego. Na razie jest dobrze. Krótki i w sumie nieco  bezsensowny post, ale obiecuję, że wkrótce bardziej przyłożę się do pisania :)

Pozdrawiamy i dziękujemy za liczne odwiedziny :)

8 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam post o pielęgnacji, bo szykuję się na drugiego, rasowego psa.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przeczytłabym post o pięlęgnacji bo sma mam mieszańca cockera ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w utrwalaniu komend. Śliczne zdjęcie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie sierść , dobrze , że będzie o tym post . ;)
    Gratulujemy postępów . Jeszcze kilka treningów i dojdziecie do swojego celu :)
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż - piękna sierść :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Post o sierści bardzo się przyda ponieważ szata Vivata jest naprawdę wspaniała! :)
    Gratuluję postępów. Jak ja bym chciała aby Leon był taki posłuszny... xD
    Śliczne zdjęcie :>
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie cieszą Wasze postępy i to, że Viv ma koleżankę :D
    Pięknie wyszedł na zdjęciu. Ogólnie fota bardzo udana :D
    Już czekam na post o sierści, bo faktycznie ma on ją bardzo ładną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Post o siersci to bardzo dobry pomysł na pewno go przeczytam. Ale podstawą wyglądu zewnetrzego jest odbicie zdrowia to jest podstawa i to powinnaś umiescin na pocztku posta. Bez tego ani rusz :)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas. Nasz blog nie gryzie;)
    Kasia&Kora

    OdpowiedzUsuń